Wasilija Machanienko “Zamek Widmo. Droga Szamana. Etap 4”. Dlaczego jest taka ciekawa?

Zamek Widmo. Droga Szamana. Etap 4” autorstwa Wasilija Machanienko (https://www.taniaksiazka.pl/ksiazka/zamek-widmo-droga-szamana-etap-4-wasilij-machanienko) to czwarty etap podróży Szamana, w którym poznamy dalsze przygody Dmitrija Machana wewnątrz wirtualnego świata Barliony.

Co jest porywającego w tej historii?

Daliśmy Szamanowi szansę, bo to znakomity kawałek literatury przygodowej. To prawda, że na początku obawiamy się tego wirtualnego świata, motywowanego grami fabularnymi, ale nie ma takiej potrzeby, bo wszystko dzieje się bardzo szybko. Poza tym jest to doskonały pomysł na książkę, a w głównej mierze autor potrafił to wszystko ciekawie nakreślić i połączyć w całość.

Jak ten tom odnajduje się w serii?

Poprzednie trzy tomy bardzo się wielu podobały i śmiało można powiedzieć, że czwarty również spełnia oczekiwania. Nie zauważymy tu tendencji spadkowej w dalszej części, a tego obawiamy się najbardziej. Poszczególne akcje gonią akcję, więc nie ma szans, by czytelnik nudził się, sięgając po “Zamek Widmo. Droga Szamana. Etap 4“. Autor nadał historii takie tempo, że momentami sami potrzebujemy tej chwili spokoju, aby uregulować szalejące w nas emocje. Warsztat pozostaje dobry, więc nie będziemy się teraz afiszować z piórem Wasilija Machanienko. Jedynym zastrzeżeniem do tej serii jest specyficzny wątek romantyczny, który nie spodoba się niektórym. Książki bronią się same za pomocą świetnej fabuły i porządnej akcji, więc niepotrzebnie ten rodzaj powieści jest naciągany. Mimo to “Zamek Widmo. Droga Szamana. Etap 4”, podobnie jak trzy poprzednie tomy, jest godny polecenia. Zabawa z tymi książkami jest świetna.

Co się dzieje w tej odsłonie?

Wiadomo, że “Droga Szamana” to najlepsza seria. Po wydarzeniach z poprzedniego tomu o losach szamana, cesarz daje Machanowi zamek. Problem jest tu zatem zamek, który zapewnia więcej niebezpieczeństw niż ktokolwiek mógł przewidzieć. Po pierwsze, dostajemy mnóstwo świeżych pytań. Poznajemy wiele postaci i otrzymujemy zadania, które sprawią nam wiele problemów. Kilka rzeczy nas zaskoczyło, niektóre bardzo dużo, że nie możemy w to uwierzyć. Podoba się rozwój postaci szamana, podobają się zadania z nim związane. Czy Machan w końcu odnajdzie drogę? Nawet on sam o tym nie wie.

Jak przedstawiają się relacje między bohaterami?


Rozwój relacji z udziałem bohaterów w tym tomie, zdominowanym przez Machana, Nastię, a także Plinto, przypisuje się na plus, przez co nie można się nudzić ani przez chwilę. Jest fascynująco i bardzo ciekawie.

 

Wasilija Machanienko “Zamek Widmo. Droga Szamana. Etap 4”. Zalety lektury

Z każdą kolejną odsłoną cyklu “Droga Szamana” zadajmy sobie pytaniem, czyżby pomysły nam się wyczerpały? Za każdym razem jednak Wasilij Machanienko w książce pt. “Zamek Widmo. Droga Szamana. Etap 4” zostawia nas ze szczęką na podłodze, zawracając głowę, co stanie się w siódmym tomie, po tym jak czwarty tom porywa nas z emocji.

Czym ten tom różni się od poprzednich?

Tom ten pt. “Zamek Widmo. Droga Szamana. Etap 4” pod wieloma względami jest taki sam, jak jego poprzednicy. Mamy tu:

  • dużo akcji;
  • dużo humoru;
  • przebiegłe plany;
  • wątek romantyczny.

Zmniejszyła się i tak już nieliczna ilość opisów świata, gdyż w natłoku wydarzeń zwykle nie ma na nie miejsca (a szkoda). Sensacją jest rozwijający się wątek romansowy. Wprowadzony z umiarem, bez dramatyzowania, po prostu świetny dodatek do przygód Machana. Choć wydawało się, że w tej powieści nie ma miejsca na serdeczne przemyślenia, autor skrupulatnie je zrelacjonowała.

Co znajdziemy w najnowszej odsłonie?

W czwartym tomie zaczynamy otrzymywać odpowiedzi na nurtujące Was pytania. W końcu szaman nadal jest na największym rynku akcji, a to widać teraz jak na dłoni. Niektórzy nawet go obstawiają. Pierwsze wskazówki co do powodów, dla których tak się dzieje, które dostaliśmy w ostatnich odsłonach, teraz mamy pierwszą jasną odpowiedź – i to z czyich ust. Wraz z wszystkimi całkiem nowymi odpowiedziami pojawiają się nowe pytania. Kolejnym szokiem jest przeszłość ze światem. Wasilija Machanienko stworzył wizję, dał nam wizję, do której musimy się przyzwyczaić, a potem zaczyna być w stanie ją zniszczyć, kamień po kamieniu. Bohater jest zaskakiwany wraz ze swoimi odkryciami, a my wraz z nim. Postacie, o których myśleliśmy, że są krystalicznie czyste, zamieniają się w okrutne bestie. Nie wiemy, w co mamy wierzyć? Po czyjej stronie powinien stanąć szczególnie osobiście zainteresowany Machan? Tajemnice mnożą się w zawrotnym tempie, aż musimy czasem odłożyć książkę, żeby złapać oddech i się uspokoić.

Korzyści z lektury dla fanów

Fani tajemnic zobaczą tu znacznie więcej. Sam zamek nie jest żadną małą tajemnicą. To trafna nazwa dla miejsca, które należy znaleźć jako pierwsze, bo nie ma go w żadnym przewodniku. Jednocześnie sytuacja polityczna wokół mapy Barliony i napięcia między klanami zazwyczaj nie dają drużynie Machana spokoju. Pokojowe sojusze, szukanie i międzyklanowe wojny są na porządku dziennym.

 

Wirtualna rzeczywistość nie jest wcale taka piękna

Połączenie literatury fantasy z grami typu RPG jest sensownym pomysłem, ponieważ doskonale się uzupełniają. Książki mogą inspirować gry lub na odwrót. Wasilij Machanienko splótł to w zgrabną całość, proponując wyborną serię “Droga Szamana”, do której należy czwarty tom pt. Zamek Widmo. Droga Szamana. Etap 4 ze strony www.taniaksiazka.pl.

Barliona – rozrywka i brutalność w jednym

Każda powieść tej serii skupia się na losie ich głównego bohatera, Dmitrija Machana. Mężczyzna trafił do Barliony jako skazaniec i ma tam spędzić osiem lat. Tyle że nie jest to zwykłe miejsce, które znajduje się gdzieś w fizycznej rzeczywistości. Jest to wirtualny świat, który został stworzony dzięki najnowszym osiągnięciom technologii za przyzwoleniem rządu. To tutaj można zarobić całkiem niezłe pieniądze, jeśli posiada się postać, która osiągnęła wysoki poziom i przy okazji należy do potężnego klanu. Mimo to te zasady nie dotyczą jednej grupy ludzi – skazańców. Pojawił się pomysł, który polega na wysyłaniu kryminalistów do Barliony zamiast do więzienia. W ten sposób odciąży się placówki dla skazanych, a przestępcy w ramach odsiadki będą wykonywać niewolniczą pracę, zmagać się z przeciwnościami i walczyć o życie ku radości innych.

Dmitrij doświadcza tutaj wszystkiego, co najgorsze. Poza tym przypadła mu rola mało popularnej i spektakularnej postaci, jaką jest Szaman i to do tego ze specjalnością Jubilera. Wydawać się może, że szanse na lepszy obrót sprawy z taką postacią są wręcz niemożliwe. Machan postanawia się nie poddawać i rozwija swoją postać w nadziei na odmianę losu. To doprowadziło do tego, że Dmitrij został Szamanem Najwyższym, który dodatkowo stoi na czele legend Barliony. Został zauważony również przez samego Imperatora, który zaproponował mu misję, którą Machan zdecydował się przyjąć. Zadanie polega na zdobyciu Altamedy – Zamku Widmo. Nie bez przyczyny tak się na niego mówi, ponieważ zamieszkuje go armia upiorów. Dmitrij ma unicestwić armię i zająć zamek. Jeśli ta misja się powiedzie, zdobycz będzie naprawdę godna uwagi, a jego postać zyska na tym, rozwijając się i stając się jeszcze bardziej potężną.

Fantastyczna powieść z rewelacyjną fabułą

Czwarta część serii prezentuje się równie znakomicie, jak poprzednie. Autor ponownie stanął na wysokości zadania, pisząc wciągającą książkę osadzoną w wykreowanym przez siebie świecie. Zaletą jest to, że pomimo iż inspiracja czerpana jest z gier RPG to treść i pewne mechanizmy będą łatwe do przyswojenia także dla osób, które z tego typu grami nie miały wcześniej do czynienia. Dzięki temu można obcować ze świetną lekturą fantasy. Warto oczywiście zaznajomić się całą tą fascynującą serią.