Wasilija Machanienko “Zamek Widmo. Droga Szamana. Etap 4”. Zalety lektury

Z każdą kolejną odsłoną cyklu “Droga Szamana” zadajmy sobie pytaniem, czyżby pomysły nam się wyczerpały? Za każdym razem jednak Wasilij Machanienko w książce pt. “Zamek Widmo. Droga Szamana. Etap 4” zostawia nas ze szczęką na podłodze, zawracając głowę, co stanie się w siódmym tomie, po tym jak czwarty tom porywa nas z emocji.

Czym ten tom różni się od poprzednich?

Tom ten pt. “Zamek Widmo. Droga Szamana. Etap 4” pod wieloma względami jest taki sam, jak jego poprzednicy. Mamy tu:

  • dużo akcji;
  • dużo humoru;
  • przebiegłe plany;
  • wątek romantyczny.

Zmniejszyła się i tak już nieliczna ilość opisów świata, gdyż w natłoku wydarzeń zwykle nie ma na nie miejsca (a szkoda). Sensacją jest rozwijający się wątek romansowy. Wprowadzony z umiarem, bez dramatyzowania, po prostu świetny dodatek do przygód Machana. Choć wydawało się, że w tej powieści nie ma miejsca na serdeczne przemyślenia, autor skrupulatnie je zrelacjonowała.

Co znajdziemy w najnowszej odsłonie?

W czwartym tomie zaczynamy otrzymywać odpowiedzi na nurtujące Was pytania. W końcu szaman nadal jest na największym rynku akcji, a to widać teraz jak na dłoni. Niektórzy nawet go obstawiają. Pierwsze wskazówki co do powodów, dla których tak się dzieje, które dostaliśmy w ostatnich odsłonach, teraz mamy pierwszą jasną odpowiedź – i to z czyich ust. Wraz z wszystkimi całkiem nowymi odpowiedziami pojawiają się nowe pytania. Kolejnym szokiem jest przeszłość ze światem. Wasilija Machanienko stworzył wizję, dał nam wizję, do której musimy się przyzwyczaić, a potem zaczyna być w stanie ją zniszczyć, kamień po kamieniu. Bohater jest zaskakiwany wraz ze swoimi odkryciami, a my wraz z nim. Postacie, o których myśleliśmy, że są krystalicznie czyste, zamieniają się w okrutne bestie. Nie wiemy, w co mamy wierzyć? Po czyjej stronie powinien stanąć szczególnie osobiście zainteresowany Machan? Tajemnice mnożą się w zawrotnym tempie, aż musimy czasem odłożyć książkę, żeby złapać oddech i się uspokoić.

Korzyści z lektury dla fanów

Fani tajemnic zobaczą tu znacznie więcej. Sam zamek nie jest żadną małą tajemnicą. To trafna nazwa dla miejsca, które należy znaleźć jako pierwsze, bo nie ma go w żadnym przewodniku. Jednocześnie sytuacja polityczna wokół mapy Barliony i napięcia między klanami zazwyczaj nie dają drużynie Machana spokoju. Pokojowe sojusze, szukanie i międzyklanowe wojny są na porządku dziennym.